Blog > Komentarze do wpisu

Pochwalny i narzekający

Kiepsko się udzielam w blogosferze. Nie piszę, nie komentuję. Ale czytam ... dużo i intensywnie oglądam - blogi, hafty,swetry i twórczość wszelaką. Za to dzisiaj od rana sama sobie pieję hymny pochwalne - skończyłam sweter. Pierwszy w życiu, nie dlatego że zdolności brak, tylko ja "słomiany ogień" jestem. Naciągam trochę ten sukces, bo ubiór jeszcze w kawałkach, się blokuje.

Wykazałam się inwencją i poprzypinałam toto do płyt styropianowych owiniętych ręcznikami. Dzięki temu instalacja jest mobilna i nie zawadza, a tak zaraz Mąż by wlazł w mój wpocieczoła zrobiony sweterek. Jak pozszywam to postaram się wrzucić zdjęcie na ludziu. Wyszło mi że powinnam sobie do tego odzienia spódnicę kupić, bo żadna z posiadanych mi się nie widzi w tym zestawie. Kto wie, może nawet ją sobie uszyję...

***

Uojezu ale się ciężko pisze jedną ręką, na dodatek lewą. Na prawej wisi Syn. I konsumuje.

***

Gorączka drutowania już mi nieco opadła, przeszła w chorobę przewlekłą i mam ochotę wrócić do krzyżyków. Sampler się sam nie skończy a rozgrzebana pannica z HAE woła o pomstę do nieba. Z tym rozgrzebaniem to też naciągam - 20 krzyżyków postawiłam przez miesiąc. Wstyd wspominać

***

Czemu ja się upieram żeby tą jedną ręką pisać z użyciem polskich znaków. Purystka językowa się znalazła...

***

Zastanawiałam się czy wogóle poruszać ten temat ale czuję się trochę nieswojo z tym . Zasady zabawy Secret Pal są raczej powszechnie znane. Rzecz polega na tym, że się wymieniamy. Ja wysyłam do A., A. wysyła do B., B. wysyła do mnie itd. Wzięłam udział w takiej zabawie. Wysłałam trzy paczuszki, po jednej w każdym miesiącu (styczeń - marzec), zgodnie z ustaleniami ogólnymi. Dostałam ... jedną, na samym początku roku. Podejrzewałam naszą Pocztę Polską o lepkie rączki, napisałam więc do organizatorki, że zostałam jak ten samotny biały żagiel bez mojego SecretPala. Odpisała mi ona, że sprawę wyjaśni i na dniach pewnie przesyłki dostanę. To było z górką dwa tygodnie temu.I nic - listonosz nadal z pustymi rękami przychodzi, a ja nie wiem - dostanę coś czy może wogóle nie zasłużyłam.

Głupio mi jest, bo od małego mnie uczyli że to niegrzecznie upominać się o prezenty. Jednak nie umiem jakoś przejść koło sprawy obojętnie. Jeśli biorę udział w takiej zabawie, to staram się wywiązać z tego co na siebie przyjęłam a jak nie mogę, na przykład z powodu zdarzeń losowych to się tłumaczę i przepraszam. Zresztą ... SecretPala organizowanego przez Izę z Golddust w listopadzie wysyłałam w drodze na porodówkę - więc można ? Można. Tylko trzeba chcieć. Czasu było a czasu.

Za bardzo się wczuwam, bo to tylko internetowa zabawa. A marzec się kończy,brak paczek a co gorsza słowa wyjaśnień. Zniechęciło mnie to do wymian wszelakich, a tak to polubiłam. Ale po co mam się wczuwać skoro innym to wisi...

Proszę mnie nie zjeśc na surowo za te wynurzenia. Tak sobie pomarudziłam

 

wtorek, 24 marca 2009, mart_made

Polecane wpisy

  • Hard Night's Day

    Jestem tragicznie niewyspana, bo mojemu Okruchowi idą zęby. Tzn. pierwsze objawy miał już miesiąc temu ("Jak zaszokować rodziców wkładając do ust obie dłon

  • Beret i botki

    Obiecane zdjęcie berecika, tutaj jeszcze bez kwiatka: To był niedzielny rodzinny spacer (razem z wózkiem i z psem), niestety pogoda nie nadawała się ani do robi

  • 2 marca - sweter z kwiatkiem

    Wsiąkłam na amen w robienie swetra. Jednak są szanse, że tym razem uda mi się uzyskać gotowy produkt. Inna sprawa, że nie wiadomo czy będzie się nadawał do nosz

Komentarze
persjanka
2009/03/25 08:41:07
sliczny ten sweterek bedzie..naleza ci sie peany..piesni i owacje:)..jeszcze zdjecie na ludzi chce zobaczyc:))..a to,ze narzekasz to nie dziwie ci sie..czekanie nie jest przyjemne i choc czlowiek sie stara nie miec zlych mysli..nie posadzac to im dluzej sie czeka tym trudniej sie ich ustrzec...mam nadzieje,ze niedlugo paczuszki dostaniesz..pozdrawiam ania
-
2009/03/25 09:57:18
Masz rację , że narzekasz :)
Rzecz w tym ,że nie każda osoba czuje się na tyle uczciwą...żeby z się zasad wywiązać.
Mam tylko nadzieję ,że wszystko skończy się pozytywnie a paczuszki dojdą zgodnie z ustaleniami.
Pozdrawiam i głowa do góry:)
-
ann_margaret
2009/03/25 12:04:19
Śliczny ten sweter! I do tego jeszcze pierwszy...
Co do wymianek, dobrze Cię rozumiem, niestety. Też do tej pory nie dostałam nic w wymianie serduszkowej. Przykro... I chociaż to tylko zabawa, straciłam na razie ochotę na dalsze "wymianki".
p.s. a Ciebie podziwiałam, jak zobaczyłam, ze w dniu wysłania do mnie paczuszki pojechałaś do szpitala:)) Jeszce raz dziękuję:))
Pozdrawiam!
-
2009/03/25 13:10:35
Też popieram twoje narzekania....Zabawa zabawą a jednak gdzies w srodku człowieka ściska że nie stac kogoś na wyjasnienia nie wspominajac o zasadzie uczciwej gry.Też nie otrzymałam paczuszki w zabawie serduszkowej i jeszcze jednego z zabawy "Pif" ale się nie opominam, trudno.Tylko faktycznie masz rację nad sensem takich zabaw.Jak ktoś się nie umie bawic to niech sie nie zgłasza.
-
2009/03/25 21:40:53
Sweterek zapowiada się ślicznie.
A co do zabawy,rozumiem Cię doskonale.
-
2009/03/26 08:41:46
Po pierwsze sweterek zapowiada się rewelacyjnie i nie pisz, że brak talentu, bo do tych płyt mogła byś przypiąć wycinki z gazety jakbyś tych zdolności nie miała.
A co do Twojego zabawowego zawodu to super, że o tym napisałaś, uświadamia to wszystkim, że na świecie nawet tym blogowym są ludzie, którzy są nie rzetelni, w zasadzie nie powinni być anonimowi bo uchodzi im to na sucho.
-
2009/03/26 09:08:00
Bardzo fajnie zapowiada się ten sweterek :)
-
2009/03/26 16:27:03
Sweterek będzie śliczny, kup sobie do niego tę spódniczkę - zasłużyłaś ;-) Jakiś np. szary, prosty tweed za kolanko, żeby pokazać piękno i oryginalność sweterka.