Blog > Komentarze do wpisu

Hard Night's Day

Jestem tragicznie niewyspana, bo mojemu Okruchowi idą zęby. Tzn. pierwsze objawy miał już miesiąc temu ("Jak zaszokować rodziców wkładając do ust obie dłonie i grzechotkę jednocześnie") ale teraz chyba wszedł w jakąś fazę krytyczną bo nocami nie chce spać, miauczy a ulgę przynosi mu albo pierś albo "jeżdzenie" po dziąsłach metalową łyżeczką.W dzień syn jest do rany przyłóż, za to wiosna nam się rozhulała więc cały dzień spędzamy na podwórku.

 

***

W czasie Bolkowych drzemek skończyłam zszywać brązowy sweter. Przymierzyłam wersję ostateczną i ... porażka. Wstrzeliłam się w rozmiar ok. 44/46. Jeszcze usiłowałam przekonywać samą siebie że luźny sweter to wygoda ale niestety widok w lustrze przeczył wszystkim argumentom. Najśmieszniejsze że w czasie roboty i przy blokowaniu wymiary były zgodne z tym co było w opisie z gazetki. Znaczy opis bzdurny, to raz. Źle dobrałam włóczkę to dwa - chyba zrobię ten sweterek jeszcze raz z czegoś innego. Po trzecie odkryłam że przerabiam oczka luźniej niż inni więc muszę się przesiąść na druty o mniejszej numeracji niż zalecana. Dowód: robię teraz Razor Cami na drutach 3.0 zamiast na 4.0 i wymiary mi się zgadzają.Tak to wygląda w moim wykonaniu jak na razie (włóczka Elian Nicky - mięciutka jak kaczuszka)

***

 Aha i popełniłam kolejne buciki - tym razem dla rówieśniczki mojego Bolka, Julii.

***

Dostałam zakładki z wymiany u Maknety (nie mam kiedy pstryknąć fotki ale zakładki są boskie) - już "pracują" w pozaczynanych przeze mnie powieściach: "Diuna" Franka Herberta po raz kolejny, "Odyseja Trojańska" Cliva Cusslera, "Boso ale w ostrogach" Stanisława Grzesiuka też po raz kolejny. Morał - najbardziej lubimy książki które już czytaliśmy.

 

poniedziałek, 06 kwietnia 2009, mart_made

Polecane wpisy

  • Pochwalny i narzekający

    Kiepsko się udzielam w blogosferze. Nie piszę, nie komentuję. Ale czytam ... dużo i intensywnie oglądam - blogi, hafty,swetry i twórczość wszelaką. Za to dzisia

  • Bolkowa czapka

    ... i rękawiczki. Kolory dobrane do wiosennej kurtki w którą lada dzień mój kawaler wrośnie. Poszło może 50 g włóczki Elian Klasik w kolorach khaki i oliwkowy;

  • Beret i botki

    Obiecane zdjęcie berecika, tutaj jeszcze bez kwiatka: To był niedzielny rodzinny spacer (razem z wózkiem i z psem), niestety pogoda nie nadawała się ani do robi

Komentarze
2009/04/11 09:00:48
Prześliczne buciki :) A sweterek będzie miał super kolor :)

Dwa kurczaczki się spotkały
i pisankę dać nam chciały.
Z jajka woda wyleciała,
śmigus - dyngus obwieszczała.
Zdrowych, wesołych Świąt życzy Justyna :)

-
sabinka.t1
2009/04/11 19:49:48
Z świątecznego korzystamy zwyczaju,
By przesłać życzeń tyle, ile kwiecia w maju
I życzyć Wam naprawdę z całą serdecznością
By święta napełniły Wam duszę radością!
By Wielkanoc była jak bajka,
a na stole nie zabrakło smacznego jajka!
Życzymy samych tęczowych pisanek,
i Mokrego Dyngusa cały ranek.
Życzy Sabina z rodziną