Kategorie: Wszystkie | Codzienne | Haft krzyżykowy | Kuchnia | Na Drutach | Różności
RSS
czwartek, 02 października 2008

Długo mnie nie było, ale wszystko związane z brakiem dostępu do sieci. Za to krzyżyki idą mi wyśmienicie. Tylko co z tego, jeśli przezdolna Martucha zapomniała wziąść ze sobą pendrive'a ze zdjęciami. Więc mogę jedynie słownie się pochwalić:

1. Metryczka idzie do przodu - mam ponad połowę. Skończyłam autka Permina - nabierają mocy urzędowej do oprawienia. W międzyczasie powstała pewna Afrykanka w cieniowanej sukni która natychmiast poszła w świat i cztery małe przerywniki - wiosenne kwiaty. Będą z nich kartki okazjonalne.Ech gdybym miała przy sobie zdjęcia ...

2. Jestem już po egzaminie na aplikację i tu niestety nie ma się czym chwalić - poległam, jak ponad 90 % kandydatów. Kolejne podejście za rok...

3. Za to wiem już, że za niecałe dwa miesiące urodzę ... synka. I to jest w tej chwili top-temat i rzecz najważniejsza. Jak każda młoda mama - kompletuję wyprawkę, urządzam kącik dziecięcy itp.

Następnym razem będzie więcej do oglądania a mniej do czytania - przyrzekam :)