Kategorie: Wszystkie | Codzienne | Haft krzyżykowy | Kuchnia | Na Drutach | Różności
RSS
wtorek, 03 lutego 2009

Tempo stawiania krzyżyków u mnie trochę opadło od kiedy odkryłam w sieci blogi kulinarne. Jakbym miała samodzielną kuchnię to bym już zupełnie z niej nie wychodziła. Dzisiaj wypróbowałam fińskie ciasto rodzynkowe z bloga Atiny. Wyszło coś takiego:

W smaku to coś pomiędzy piernikiem a keksem, mięciutkie, mocno słodkie i aromatyczne. Ma jeszcze jedną zaletę - szybki i bezproblemowy proces produkcji, nawet dla mam z niemowlakiem na ręku. Naprawdę polecam.

20:13, mart_made , Kuchnia
Link Komentarze (2) »
piątek, 30 stycznia 2009

dzisiaj przyszła do mnie pierwsza paczuszka z edycji organizowanej przez Sabinę i Ewelinę.

 

Zawartość bogata i ciesząca oko:

  •  papierowo: magazyn Hafty Polskie, kartki z Ziemi Kłodzkiej, reklamowe linijki i notesiki
  •  hafciarsko: naprawdę duże kawałki kanwy czerwonej i czarnej, cieniowana mulina Ariadna i DMC
  •  ozdobnie: złote koraliki i rewelacyjne guziki
  • słodko: dwie małe kawki i batonik

i na koniec najlepsza część przesyłki: dwa ze sławnych i przepięknych biscornu robionych przez Anię.

Aniu, kłaniam się nisko i dziękuję bo sprawiłaś mi radość wielką tą paczką.

A od siebie dzisiaj wrzucę jedynie bieżący stan wiosennych kwiatów. Na zdjęciu słabo to widać ale zaczęłam już trzecią doniczkę. 

 

środa, 28 stycznia 2009

 

Ani się obejrzałam, jak minął rok odkąd się tutaj udzielam. Nie będę robić podsumowań bo nie jestem w tym dobra. Ale myślę, że jest to blog miły dla oka odwiedzających a mnie niewymowną przyjemność sprawia prowadzenie go. Pozwalam sobie życzyć kolejnego roczku ...

Nie będę się dziś chwalić postępami hafciarskimi, bo i nie bardzo jest czym - mój synek ostatnio lubi sobie pomarudzić więc krzyżykuję tylko wieczorem. Ale za to udało mi się bezboleśnie i bez płaczu przesadzić Bolesława do jego własnego łóżeczka. Dzielny chłopiec.

Wczoraj wieczorem zachciało mi się na kolacje jakichś ekstrawagancji kulinarnych - słowem czegoś innego niż kanapka z żółtym serem. To efekt nadmiernego czytania blogów kulinarnych. Powstała wariacja na temat puszki groszku zielonego: 

 Sałatka z groszkiem

  • pół puszki groszku
  • 1/4 kapusty pekińskiej
  • 5 plasterków kiełbasy szynkowej/krakowskiej
  • majonez
  • sól, pieprz, przyprawa do gyrosa
Pokroiłam kiełbasę w paseczki, kapustę tak dosyć grubo, dodałam groszek, majonez. Wymieszałam, doprawiłam do smaku i ... nie zdążyłam zrobić zdjęcia bo zjadłam :) Tak mi się spodobała taka kombinacja, że dzisiaj na kolację jadłam kanapki w tym samym stylu - plasterek kiełbasy, liść kapusty pekińskiej i groszek zielony. Polecam spróbować, może wam zasmakuje.

 

 

 

wtorek, 27 stycznia 2009

Jako odskocznia od większych prac dłubę sobie takie niemowlaczkowe maleństwa. Używam do tego resztek kanwy o rozmiarach nie do wykorzystania na normalne obrazki. Hafty nie mają konkretnego przeznaczenia ale myślę, żeby wykorzystać je jako aplikacje na polarowy kocyk dla Bolka - coś w stylu tej kołderki tylko cieńsze, sam polar.Wzorki pochodzą z któregoś wydania The World of Cross Stitching, nie wiem którego bo ja sama wytropiłam je na chińskim forum.

poniedziałek, 26 stycznia 2009

senf

Oto Quaker w całej okazałości, niestety jeszcze przed praniem dlatego wygnieciony jak psu z gardła. Mulina ma odcień raczej chłodnej zieleni, ale światło jakim dysponowałam do zdjęcia trochę namieszało i wyszło jak wyszło. Udało mi się skończyć ten haft bo Bolek miał senną niedzielę - budził się tylko na jedzenie. Korzystałam więc z okazji i goniłam jak wściekła bo mam już w planach następne prace.

Mam taką dziwną wenę na robótki, poświęcam im teraz każdą wolną chwilę nawet kosztem snu, który u matki niemowlaka jest bardzo pożądanym towarem. Sprawia mi to niesamowitą frajdę, jak nigdy dotąd. Nałóg jakiś czy co ... 

Aha, chciałam zameldować posłusznie, że pierwszego w kolejności Secret Pala dziś wysłałam. Mam nadzieję, że obdarowanej chociaż troszkę sie spodoba. 

Zagłosowałam w serduszkowym konkursie Bebezet. Najbardziej podobały mi się prace szyte: torby i makatki, głownie dlatego że sama troszkę szyję i wiem, że przy takim produkcie haft to zaledwie początek. Jestem mocno ciekawa wyniku.

I muszę się pożalić: mąż mi kupił kilogram chałwy. Po pierwszej degustacji okazało się, że mój synek nie toleruje takiej kulinarnej rozpusty (karmię piersią) i będę mogła jedynie patrzeć, jak darczyńca pochłania mój ulubiony smakołyk. Uroki macieżyństwa, cóż począć.

środa, 21 stycznia 2009

Dziękuję niebiosom za to, że obdarzyły mnie takim dziecięciem przy którym można spokojnie haftować. Mały śpi albo prowadzi zaawansowane konwersacje z sufitem a ja mogę wtedy choć na chwilkę oddać się ukochanemu hobby. Dzięki temu przybywa krzyżyków na aktualnych pracach.

Tak wygląda teraz Quaker Sampler : 

q2

Zostały dwa całe duże motywy u samej góry i dwa kosze z kwiatami do skończenia. 

A tak wyglądają wiosenne krokusy:

crocus1

Teczka z haftami gotowymi a nieoprawionymi się zapełnia. Muszę coś z tym zrobić.

środa, 14 stycznia 2009

Radość moja nie ma końca albowiem poczta doręczyła mi dzisiaj SecretPalową paczuszkę. Dorotko z Wałbrzycha, kłaniam ci się bardzo bardzo nisko gdyż trafiłaś w dziesiątkę zawartością. Oto środeczek:

pal

-pierniczki śliwkowe, herbatka świąteczna i aromatyzowana kawa (ślinka cieknie...)

-dekoracyjna ramka na haft, kartonik na zakładkę, muliny DMC i Ariadna

- magazyny robótkowe: szydełkowe Boże Narodzenie i Kram z robótkami-Kalendarz2009

- woreczek w kolorze nieba a w środku ... dorodne orzechy włoskie

- i coś z czego ucieszyłam się najbardziej - schemat DMC  z umiłowanej przeze mnie serii Flower Fairies "Wróżka Dzikiej  Róży"

Chyba dzisiaj cały dzień będę siedzieć nad tym pudełkiem, wyjmować, wkładać przekładać prezenciki aż w końcu zamienię się w Golluma i będzie słychać tylko "Mój ssssskarb..." 

poniedziałek, 12 stycznia 2009

Moje samplerowe szaleństwo pogłębia się :). Nagromadziłam wiele ślicznych wzorów z sieci a teraz czas przystąpić do realizacji. Na pierwszy ogień poszedł sampler inspirowany motywami stosowanymi przez kwakrów.

To znaczy: wzór spodobał mi się jako połączenie motywów florystycznych i geometrycznych, o tym że jest to wzornictwo kwakrów dowiedziałam się z bloga Basi, i stąd też trafiłam na inny: blog Quaker Inspired i... zakochałam się na amen w tych wzorach.

Całą sobotę spędziłam z Okruchem w moim domu rodzinnym, więc mogłam pohaftować do woli jako że babcie (tzn. moja mama i moja osobista babcia) bawiły małego. Efekty do wglądu poniżej: 

q

q1

Wyszywam na białej Aidzie polskiej produkcji - to szesnastka lekko usztywniana, jedyna polska tkanina do haftu krzyżykowego która jest w miarę możliwa. Mulina to cieniowana Ariadna niewiadomej numeracji - moja babcia zgromadziła niesamowite zapasy w czasach kryzysu a ja zostałam wybrana by je teraz przerobić :)

 

piątek, 09 stycznia 2009

Skończyłam Kubusia P. i nawet udało mi się dorwać do maszyny i uszyć zakładkę po bożemu.

poh

poh2

Wiosenne kwiatuszki nadal są w odstawce, albowiem zaczęłam dłubać coś do kolejnego Secretpala. Z wiadomych względów nie pochwalę sie na razie co to jest, ale haftowanie idzie mi całkiem sprawnie. 

czwartek, 08 stycznia 2009

Smutno mi, bo jestem jedną z niewielu osób do której nie dotarł jeszcze SecretPal organizowany przez Izę. Pewnie ukochana poczta polska macza w tym palce.

Postanowiłam więc zgłosić się do kolejnej tego typu zabawy, tym razem organizowanej przez Sabinę na blogu http://haftowane.blogspot.com/ 

 Trzeba spełniać następujące warunki:
1. Posiadać własnego bloga
2. Wysłać swój adres e-mail jako zgłoszenie do SECRET PAL na e-mail hafty@vp.pl .
3. Na swoim blogu trzeba zamieścić skopiowaną informację o zasadach zabawy.
4. Po otrzymaniu instrukcji na e-mail w ciągu 30 dni sporządzamy paczkę o wartości 30 zł(każda) na podane 3 adresy.(nie wliczamy kosztów przesyłki)
5. Po otrzymaniu swoich paczek zgłaszamy ten fakt na blogu http://haftowane.blogspot.com/
6. Przesyłka musi składać się z :
-czegoś co posłuży innym do haftowania
- czegoś co zwiazane jest z naszym miejscem zamieszkania;
- czegoś co towarzyszy nam podczas haftowania;
- czegoś dowolnego, co może innym sprawić radość
7. Nasza przesyłka może zawierać wykonany własnoręcznie upominek.

Bardzo lubię robić prezenty, więc takie zabawy to dla mnie frajda.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10