Kategorie: Wszystkie | Codzienne | Haft krzyżykowy | Kuchnia | Na Drutach | Różności
RSS
poniedziałek, 05 stycznia 2009

Niezwyczajny to dla mnie stan, ale zostałam z jedną tylko zaczętą robótką (Wiosenne Kwiaty). Oczywiście taki stan długo się nie utrzymał, zaczęłam dłubać zakładkę z Kubusiem Puchatkiem. Wychodzi ze mnie wielkie dziecko ale ja uwielbiam Kubusia i uwielbiam zakładki.

Kolory dobrane "na oko" a kanwa oczywiście ze złotą nitką - moja ulubienica ostatnio.

Czytam tak na różnych blogach, jakie macie plany robótkowe na rok 2009 i tak sobie pomyślałam - może i ja tym razem coś zaplanuję. Wybór schematu do haftu odbywa się u mnie zwykle metodą "na żywioł" - wybieram obrazek a potem nie wiem właściwie co z nim zrobić bo podarować nie ma komu, mnie nie pasuje a użytkowo wykorzystać się go nie da. Więc tym razem postaram sie być bardziej uporządkowana i na pierwszy ogień  idą SAMPLERY.

To mój ostatni konik - bardzo mi się podobają samplerowe schematy i coś bym takiego chętnie popełniła. Może ktoś da się namówić na wspólne haftowanie i urodzi się z tego jakiś SAL...

Schematy są francuskiego "pochodzenia" a zostały wyszperane przeze mnie na forum BBS.Hi-Joy

środa, 31 grudnia 2008

Znowu mam jedną rękę do dyspozycji, jako że synuś drzemie mi na piersi ale dzielnie klikam w klawiaturę i ślę wszystkim noworoczne życzenia ...

ny

Szampańskiego Sylwestra i Szczęśliwego Nowego Roku 2009

Myślałam, że przyjdzie mi spędzić ten wieczór w domu przed telewizorem ale złożyło się tak szczęśliwie, że znajomi organizują imprezę dwa domy dalej a mama mojego męża z przyjemnością zajmie się Bolesławem, tak że ja będę przychodzić tylko na karmienia. Nie wyglądam jeszcze jak modelka, parę kilo tu i ówdzie jeszcze zostało ale najważniejsze że urwiemy się z Mattim z domu i pobawimy jak kiedyś (no prawie ... ja bez szampana)

Udało mi się nawet sfotografować moje krokusy w trakcie powstawania:

cr

 

poniedziałek, 29 grudnia 2008

Nie mam teraz czasu sprzyjającego robótkom czy też blogowaniu. Moje dzieciątko co prawda jest grzeczne, płacze mało ale za to dużo je. A karmienie piersią wymaga przynajmniej jednej ręki. Drugą można surfować po internecie ale krzyżyków stawiać się nie da. Jestem z tego powodu niepocieszona, bo planów robótkowych mam mnóstwo.Skończyłam Christmas Kitty Moon (jedną ręką nie da się też robić zdjęć więc pochwalę się efektami w dogodnej chwili) i zaczęłam taki obrazek z innej beczki ...

Haftuję na Aidzie 14 ecru ze złotą nitką - zapowiada się bardzo ładna wiosenna ozdoba.

środa, 24 grudnia 2008

 

Chciałabym w tym szczególnym dniu życzyć Wam wszystkim spokoju ducha, zdrowia, spełnienia dużych i małych marzeń, zwłaszcza tych robótkowych. Żeby uśmiech każdego dnia gościł na Waszych twarzach a Dzieciątko przyniosło pokój do waszych domów.

wtorek, 16 grudnia 2008

Skończyłam sweterek dla Bolka i nawet jestem z siebie zadowolona, wprawdzie rękawy trochę jeszcze długie ale obywatel szybko rośnie. To pierwszy w moim życiu skończony sweter - chyba się biorę za następny :)

 

A tak wygląda na modelu - model cokolwiek zestresowany bo przed jedzeniem.

Przy okazji pochwalę się swetrem, jaki moja mama zrobiła dla Bolesława. Co prawda nie trafiła z rozmiarem - będzie dobry chyba dopiero na następną zimę, ale za to jest piękny. Mamulka to dla mnie wzór niedościgniony w dziedzinie drutów.

 

czwartek, 11 grudnia 2008

Po pierwsze i najważniejsze - DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM za kometarze pod poprzednią notką, gratulacje i życzenia. Aż mi się mokro w okolicach oczu zrobiło, nie spodziewałam się takiego miłego odzewu. Kobiety jesteście wspaniałe i kochane - mówię to w imieniu własnym i Bolka Mlekopija.

Po drugie - zostałam wywołana do odpowiedzi a właściwie wyróżniona przez Martę  odznaką poniższą

Zasady zabawy są następujące:

Nagroda 'Uber Amazing Blog' przyznawana jest osobom, które:
- inspirują Ciebie
- przedstawiają zdumiewające, niesamowite informacje
- mają dużo do poczytania
- zawierają zdumiewające projekty
- są jakieś inne powody, dla których sądzisz, że są niesamowite
 
- należy umieścić logo na swoim profilu
- należy wyznaczyć przynajmniej 5 blogów (może być więcej), które są dla Ciebie Uber Amazing (Super Zdumiewające)
- należy powiadomić wyróżnionych, że otrzymali tę nagrodę poprzez wpisanie komentarza na ich blogach
- podać link do bloga osoby, która otrzymała wyróżnienie od Ciebie

Tak więc ja chciałabym wyróżnić osoby takowe: 

Gazynia 

Cinka26

Sabinkat1

elishafciarka

eda-1

To oczywiście nie wszystkie blogi, które staram się śledzić na bieżąco i które są dla mnie niekończącą się inspiracją. Naprawdę jestem dumna, że należę do społeczności ludzi tak pomysłowych, zaangażowanych w to co robią i tak serdecznych - to cechy wspólne każdej robótkomaniaczki - przekonałam się na własnej skórze. Wam wszystkim należy się ta odznaka.

poniedziałek, 08 grudnia 2008

Jestem, wróciłam. Mam synka. Urodził się we wtorek - 2 grudnia, ważył 3800 gr i miał 54 cm. Od piątku jesteśmy w domu i na razie wrastam w nową sytuację bycia mamą. Mały nie sprawia większego kłopotu na razie, głównie je i śpi ale czasem potrafi pokazać siłę płuc. A tu zdjątko - ja i Bolesław Maciej...

bolek

A z frontu robótkowego następujące wiadomości: 

- dostałam cynk że mój robótkowy SecretPal dotarł do adresatki więc mogę się pochwalić co było jego "ręczną" częścią - takie oto biscornu (chętnym służę wzorkiem - piszcie na maila):

bbiscornu

- sweterka dla Bolka jeszcze nie skończyłam, zostało mi pół rękawa - to dwie, góra trzy godzinki roboty i nawet znalazłabym chwilkę ale na razie jakoś mnie nie ciągnie do drutów.

- zaczęłam wyszywać coś co się nazywa "Christmas Kitty Moon" i wyglądać ma tak:

A na razie idę odespać co nieco nockę bo Bolcio dał trochę czadu.

niedziela, 30 listopada 2008

 

Zmuszona jestem zrobić przerwę w blogowaniu, albowiem jutro udaję się na oddział ginekologiczno-położniczy w celach wiadomych a wrócę już pewnie z małym wrzeszczącym zawiniątkiem i losy moich robótek mogą być różne :) Na razie nadrabiam miną i gram twardziela ale proszę trzymać za mnie kciuki. 

sobota, 29 listopada 2008

Wsiąkłam w robienie na drutach na dobre. Jedyne krzyżyki jakie teraz stawiam to SecretPalowa niespodzianka. Nie znęciła mnie nawet zamówiona przesyłka ze sklepu "Haft Krzyżykowy" z dużą ilością kanwy i muliny jaką sobie ostatnio sprezentowałam. Buszuję więc po internecie, gromadząc wzory swetrów i układając w głowie śmiałe plany robótkowe.

Zmajstrowałam taką czapkę do łapo-rękawiczek. Projekt mój, powstawał właściwie w trakcie pracy i chyba na dobre wyszło bo to pierwsza czapka mojej produkcji, w której nie wieje mi w uszy. Zdjęcie musiałam podretuszować -  wyszło bardzo ponure z powodu aury za oknem, na dodatek robiłam je sama sobie.

No i dłubę pierwszy w życiu sweter, który ma szanse zostać skończony. A ma szanse dlatego, że to sweterek dla niemowlaka więc mały, robi się szybko no i mam motywację :) jako dumna przyszła mama. Jak do tej pory zaczynałam swetry kilka razy ale nigdy jeszcze nie udało mi się wyjść poza tył i pół rękawa. A teraz puchnę z dumy, bo mam już tyle ...

sweterek z reniferem

Wzór pochodzi z czasopisma Katia nr 38   w wersji francuskiej - mam zamiar przygotować tłumaczenie, może ktoś skorzysta. Robię na drutach nr 4,5 z włóczki Sonia Normal (100% akryl, 305m/100g) 

Acha i muszę się usprawiedliwić - wzięłam udział w Pay It Forward u Abulinki i zgodnie z zasadami zabawy powinnam również u siebie ogłosić ten sympatyczny konkurs. Postawnowiłam jednak że się wstrzymam na razie gdyż święta za pasem i jest teraz mnóstwo różnych wymian, akcji. Ponadto w poniedziałek idę do szpitala, jako że nadszedł czas ku temu, i pewnie przez pierwsze dni po urodzeniu maleństwa będę wyłączona ze świata. Ale na pewno nie zapomnę i PIF pojawi się we właściwym czasie.

 

wtorek, 25 listopada 2008

Dzięki mojej przedrozwiązaniowej bezsenności skończyłam króliczka Somebunny, który zawiśnie nad łóżeczkiem Okrucha.

krolik skonczony

O ile uda mi się jeszcze w tym tygodniu kupić ramkę i zmobilizować mojego ślubnego, żeby powiesił obrazki - cztery czekają w kolejce aż Pan Mąż zaprzyjaźni się z wiertarką.

Zaczęłam też coś, co ma być elementem "SecretPalowej" paczki. Nie wypada zdradzić, co to ale nie mogę się powstrzymać żeby chociaż kawałka nie pokazać.

coś

Wyszywanie tego sprawia mi taką frajdę, jak dawno żadna inna robótka. Zwłaszcza te białe dziurki fajnie się dzierga. To sugeruje mi, żebym jednak przełamała postanowienie i nauczyła się haftu hardanger. Obiecałam sobie, że nie będę się brała za nowe techniki (w grę wchodziłyby własnie hardanger albo frywolitka, oraz wszelkie papierowe działania) dopóki nie nauczę się porządnie robić na drutach i na szydełku. Łapanie wielu srok za ogon mam w zwyczaju a postanowiłam pracować nad sobą i być grzeczna... :))

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10